drutyifilc blog

Twój nowy blog

Wpisy z tagiem: sweter

Mimo nie zaglądania na bloga,cały czas coś robię :) jak zawsze mam dobę za krótką!w międzyczasie „zaliczyłam”andrzejki,kilka robótek ,kilka wizyt towarzyskich :P , dość poważne przeziębienie,jeden mecz sparingowy….
Pierwszy raz robię sweter „w poprzek”. Nie korzystałam z żadnego opisu ,wszystko robię intuicyjnie :) bardzo ładnie wygląda cieniowana azteca firmy katia (50% wełny),jest jeszcze nie ukończony,bo teraz czeka mnie najbardziej niewdzięczna robota-rękawy…

„machnęłam” czapkę w barwach klubowych

czapka

uczyła bratową dziergać na drutach gdy mały spał

a ona zrobiła bombkę w decoupagu

któregoś pieknego dnia poszwędałam się do mojej brataniej duszyczki :),ponieważ zima jakoś ostatnio dała sie we znaki i nie odpuszcza ,udałam się do mojej przepastnej szafy i wyciągnęłam stary sweter z moheru(jak wiadomo wszem i wobec moher jest idealny na takie mrozy:).Gdy już na miejscu zdjęłam kurtkę usłyszałam : „o jaki fajny sweter!!”czym mnie moja koleżanka wprawiła w osłupienie…chociażby z tego względu że ma on z 10 lat conajmniej…dzięki temu ja też inaczej spojrzałam na sweterek i stwierdziłam , że rzeczywiście jest cakiem fajny :))
a wygląda on tak :

fason znalazłam kiedyś na allegro..był w kolorze ciemnozielonym…bardzo chciałam go mieć i zrobiłam po swojemu :))
korpus zrobiony jest w całości z rozdzieleniem na rekawy,rękawy zrobiłam oddzielnie i nie zakańczając oczek połączyłam je z korpusem za pomocą szydełka,dorobiłam plisy z przodu i kołnierz.

drops verdi

3 komentarzy

Wczoraj naszło mnie by w końcu zabrać się za wykończenie swetra z włóczki Drops Verdi i Merino madame tricote.Jest to sweter w typie kardigana , w planach kołnierz szalowy.Na razie wykończyłam górę i pozszywałam części razem.Kiedy zabiorę się za kołnierz?kto to wie….:) a na razie mała fotka tego co zrobiłam :)

w sobotę mieliśmy też kolędę , na którą najbardziej gorliwie przygotowywała się kotka Milutka wypijając część wody święconej :)


  • RSS