drutyifilc blog

Twój nowy blog

Wpisy z tagiem: omotaniec

nie próżnuję :)

Brak komentarzy

Naprawdę , nie próżnuję :)
zacznę od spotkania w Gdańsku, które odbyło się w hotelu Scandic w Gdańsku w niedzielę 23 października.Było nas 27(ktoś liczył:)!było dość głośno i gwarno,bo każda chciała zobaczyć te cuda robione metodą quillingu,na drutach,szydełku,z sutaszu,frywolitki…Miał też swoją premierę granatowy omotaniec

w tzw.międzyczasie skręciłam broszki z filcu

jestem w trakcie dziergania szala z kaszmiru himalaya z kolorze brudny róż

gdyby ktoś myślał , że to dużo jak na jedną osobę…to mnie nie zna :)) niestety nie moge usiedzieć bez roboty,noszę robótki ze sobą wszędzie :))
pozdrawiam robótkowe maniaczki :)))))

Czarno czerwony omotaniec skończony w 100 % – nitki pochowane,rekaw zszyty,uprany,delikatny i pachnący ,gotowy do pokazania na niedzielnym spotkaniu w Gdańsku-miałam pokazać dopiero w Gdańsku,ale niestety jestem z tych niecierpliwych :)) mam jeszcze do pokazania dwie sztuki :P
a teraz zdjęcia:

najpierw pragnę powiedziec , że wszyscy wygrzebali się z chorób:)
Robótkowo nie próżnowałam,bo jak wiadomo omotało mnie zupełnie,skończyłam 3 sztuki,1 kończę a piąty zaczęłam,nie wytrzymałam :P  -  jeden poszedł do właścicielki,był to prezent niespodzianka w podziękowaniu :))

bylismy też na trochę nad jeziorkie,poszlismy do lasu na grzyby , wprawdzie bie było wiele ale zrobiłam kilka zdjęć,bo były takie piękne :)

rozwinęłam też fantazje filcowe-zrobiłam broszki inne niż dotychczas,chociaż to zdjęcia ma przekłamane kolory-ta największa ma kolor ciemno niebieski z białym,a zawijaniec z kulką to granat z różowym i siwa kulką

zapowiedź dokończenia omotańca w czerni

Milutka pilnuje by dobrze wysechł :))

no i smutna wiadomość dla naszego klanu robótkowego-nasza koleżanka Iza wyprowadza się do innego miasta , więc zrobiłyśmy coś w rodzaju pożegnania,Iza zrobiła mufinki i tarte z jabłkami , do tego była kawka i rozmowy niemal bez końca,ale niestety obowiązki wzywały i trzeba było się pożegnać.Mam nadzieje,że z Izą zobaczymy się jeszcze nieraz-mam w zakładce jej bloga i kontakt zostanie zachowany :)))

Omotaniec

2 komentarzy

chciałam pokazać zaczęte omotańce,bo ja niestety na jednym nigdy nie moge poprzestac-po prostu lubie miec wybór w zależności od tego w co sie ubiorę

omotaniec pod tytułem big & hot (jest ogromny i zrobiony z włóczke 100% wełny)

omotaniec drugi- wersja exklusive :)
Robię też trzeci w wersji exklusive z moheru w kolorze granatowym
Do wersji exlusive poprosiłam Elę by zrobiła mi dużą broszkę :)

a to taka produkcja uboczna:

Spotkałysmy się kolejny raz w Gdańsku z robótkowymi koleżankami z maranciaków.Spotkanie było bardzo owocne.Dziewczyny zaprezentowały swoje nowe dzieła a i nowych pomysłów nie brakowało.Jednym tak się zachwyciłam , że stwierdziłam , że muszę to mieć :) Marylka nie miała nic przeciwko bym zrobiła coś takiego i dziubię wytrwale :)

nazwałam to cóś omotaniec , bo tak fajnie można się tym czymś omotać jak widac na obrazku :)

Bardzo jestem wdzięczna Marylce za udostępnienie omotańca :)))

Wbrew pozorom wcale nie jest tak łatwo dziergać na drutach nr 9 , robiąc do tej pory szydełkiem 1,5 a druty max nr 4 !
Idzie mi trochę topornie , ale moje „napalenie”na omotańca jest silniejsze !
Zauroczył mnie i można powiedzieć OMOTAŁ :))


  • RSS