jestem po urlopie miesiąc…po urlopie otworzyłam bloga,a tam niespodziewanka-zmiana szaty graficznej i inne podobne-nie bardzo mam czas by się w to w gryźć,i dlatego jest tylko krótka notka-możecie być pewne że nie próżnuję robótkowo:),do tego od czasu do czasu podróżuję po Polsce(ostatnio Sandomierz i Tarnów),zakupiłam w e-dziewiarce cudowności merino :) na dzisiaj to byłoby tyle :)))