drutyifilc blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 1.2012

Dzisiaj uczyłam się filcowania na jedwabiu.Zaczęłam od jedwabnego szala.Było z nim trochę roboty,ale efekt wyszedł całkiem niezły:) Wyciągnęłam kilka wniosków i gdy będę robiła następny postaram się nie popełniać tych samych błędów:) z resztą trening czyni mistrza i muszę wypracować sobie jakiś system by kolejne były perfekcyjne :)) Fascynują mnie również szale zrobione z samej czesanki,a ostatnio zobaczyłam silk lapsy w różnych kolorach i zapragnęłam je mieć i robić szale :) w planach mam także tunikę,ponczo,komin….a do tego poproszę dobę z gumy :)
a oto mój eksperyment:

układanie czesanki na sucho

po filcowaniu

druga strona szala

szal jest w kolorze siwym cieniowanym,właściwie  z lekkim odcieniem morskiego,czesanka jest w kolorze bordowym(a jakże )z czarnym i ciut siwego.

duża chusta

2 komentarzy

skończyłam chustę…ufff….wyszła duża 250×100 ,zużyłam na nią całe dwa motki ! na samą falbankę poszedł jeden cały motek , czemu wcale sie nie dziwię,ponieważ falbanka liczyła sobie ponad 700 oczek….ciągnęła się jak flaki z olejem ale było warto :) do zarzucenia na ramiona idealna,jednocześnie falbanka dodaje jej tyle uroku ! jednym słowem mówiąc jestem nią zachwycona :PP
a oto przedmiot mojego zachwytu

robiłam z włóczki Angora Gold BD firmy Alize kolor nr 3350w zestawie kolory:jasny siwy,ciemny siwy,bordowośliwkowy,czerwony ceglasty,bordowy.
Efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania,ponieważ jest to trzeci zestaw kolorów tej włóczki i każdy zestaw kolorystyczny inaczej się układa,także osobę która dzierga czeka wiele niespodzianek w czasie robótki,oczywiście miłych :))z resztą poprzednie moje chusty można zobaczyć w starszych postach -to cieniowany turkus i cieniowana wielokolorowa.Gdyby ktoś poszukiwał włóczki na chustę,całkiem niezłej jakościowo i całkiem niedrogiej,z której dobrze się dzierga to polecam właśnie tę-kupiłam w e-dziewiarce,gdzie jest dość spory wybór kolorów.

drops verdi

3 komentarzy

Wczoraj naszło mnie by w końcu zabrać się za wykończenie swetra z włóczki Drops Verdi i Merino madame tricote.Jest to sweter w typie kardigana , w planach kołnierz szalowy.Na razie wykończyłam górę i pozszywałam części razem.Kiedy zabiorę się za kołnierz?kto to wie….:) a na razie mała fotka tego co zrobiłam :)

w sobotę mieliśmy też kolędę , na którą najbardziej gorliwie przygotowywała się kotka Milutka wypijając część wody święconej :)

Tak się składa , że dzisiaj 6 stycznia moje dziecię ma urodziny.Miał urodzić się w inne święto (na Boże Narodzenie) ale wybrał sobie Trzech Króli :) wprawdzie nie jest już najmłodszy :P ale co tam-upiekłam dwa ( ! ) ciasta:babkę cynamonową i murzynka.Ktoś powie ,że to pikuś,ale w moim przypadku , gdzie kuchnia jest po to by zrobić herbatę, to jest nie lada wyczyn !

był też szampan

 

było miło , wesoło i smacznie :))

Starsza o rok od razu zabrałam się do roboty:
broszka filcowa maczki

komin ew,otulacz robiony w poprzek wzorem patentowym do owinięcia na dwa,trzy razy

chusta dla Asi , która jest zakochana w kolorze turkusowym :)


to zaległe korale Cioci Eli

zaległe c.d.

1 komentarz

Przed świętami miałam troche pracy z bombkami w decoupagu

Nadeszły święta Bożego Narodzenia ,nieodłącznym atrybutem jest choinka,wielka na 3 metry,taka z moich marzeń:)

pod nią znalazłam prezenty od moich mikołajów w postaci dwóch golfików z Orseya,które uwielbiam,w kolorze fuksjowym i stalowym.

Po świętach , jak to zwykle bywa ,następuje Sylwester.Spędziłam go bardzo przyjemnie w towarzystwie mojej robótkowej koleżanki,troche robótkowo,szampańsko,tanecznie i śpiewająco ( niewątpliwym przebojem tegoż sylwestra jest piosenka Jolka,Jolka)
oszczędzę czytającym efektów dźwiekowych (niewdzięczne dziecię nagrało mnie przez telefon) :P

Jak już pisałam wcześniej mam sporo zaległości w blogowaniu :) trochę mi się nazbierało…
Zacznę od spotkania robótkowego w Gdańsku.Była super atmosfera,był przybrany długi stół,małe przekąski o które postarały się dziewczyny,losowanie mikołajkowych prezentów dostałam frywolitkową bombkę,dwa aniołki z frywolitki i dzwoneczek w decoupagu

więcej zdjęć ze spotkanie na forum maranciaki.pl

Następnie trochę mi się przychorowało ale jest już lepiej,a skończyło się w ten sposób w dziu dzisiejszym:)

fachowa pomoc w postaci Mamy pielęgniarki zapewniła takie widok jak powyzej :)
Teraz czeka mnie 2 dni siedzenia w domu:))

Dawno nie zaglądałam :) powód bardzo prozaiczny BRAK CZASU ! jak większość robótkowiczek przed świętami robiła prezenty,ozdoby  i inne takie podobne , ja też tak miałam :) nawet nie wkleiłam życzeń świątecznych….porobiłam zdjęcia moich wytworów,wkleję je , ale teraz chciałam podzielić się cytatem , który przeczytałam w komentarzach pod artykułem Blog Roku 2011 pt.Rękodzieło nie zginęło!
komentazr napisała Jotka:
” ręce, palce, czubki palców posiadają receptory szczęścia i jeżeli coś robimy igłą,trzymamy druty lub szydełko to receptory te pobudzamy :) i jesteśmy bardziej szczęśliwe , robimy się pogodne i lepiej radzimy sobie ze stresem,po prostu odpoczywamy…”
nie mogłam się oprzeć i musiałam zacytować Jotkę :)))
W Nowym Roku życzę intensywnego pobudzania receptorów szczęścia !!


  • RSS