drutyifilc blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 2.2011

zbierałam się kilka dni do napisania kolejnej notatki z życia i tak minęło….10 dni! niestety czas nie stoi w miejcu…przez te kilka dni skupiłam się na swoim zdrowiu,miałam założonego holtera-dowiedziałam się jak czlowiek uzależniony jest od  przedmiotów podłączonych do prądu-w czasie noszenia aparatu należy unikac włączania:odkurzacza,pralki,czajnika,radia,trzeba byc z daleka od komputera,telefonów komórkowych,suszarki do włosów(!) a w pracy mam do czynienia z włączaniem urządzeń :)Urządzena te powodują zakłócenia w czsie badania holterem(24h)Na całe szczęście nie ma zaleceń by trzymac sie z daleka od drutów i szydełka,bo tego bym chyba nie przeżyła!
skończyłam chustę dla Mamy na urodziny,jutro zrobie zdjęcie na wlaścicielce :)
chusta braz
Zabrałam sie za chustę gail z mojej ulubonej włóczki kaszmir himalaya,wyciągnęłam”trupa z szafy”tunikę z czarnej Finy DK zapomniałam jak fajne sie z niej robi:)

zabralam sie tez w końcu za chustę gail oczywiscie z ulubionego kaszmiru himalaya:)

oto kilka zaległych zdjęć robótek zrobionych jakiś czas temu
ekspozycja
ekspozycja :)
kolekcja
kilka przedświatecznych
decu
robię również w decu :)
tunika gedifra
tunika z gedifry
ponczo mercan
ponczo z mercana batik
serweta 1,5 m
szydełko tez nie jest mi obce :)) nie patrzcie na datę-nie umiem ustawić w aparacie :)
firanka kubełki
firanka w „kubełki”
zazdrostka kwiat
zazdrostka w kwiaty podczas blokowania.
To chyba na tyle jak na razie z zakresu chwalenia się zaległościami-w końcu to mój blog i chwalić się mogę :))))

w ramach relaksu pokręciłam sobie kulki :) przydadzą się do kolczyków , korali i kwiatków-fajnie się kręci podczas oglądania filmów,wtedy kręcenie idzie że hej!

kilka kulek zapasu :)

zrobilam jedną chustę na drutach i spodobało mi się!zachuściłam się  na amen!
piewsza chusta
pierwsza chusta
druga
druga chusta
trzecia
trzecia chusta
powstały jeszcze ciemna morska,druga beżowa,brązowa(niebawem wkleje zdjęcie) teraz zabieram sie za druga bordową.w międzyczasie coś pofilcuję , coś w kolorze turkusowym -mam na niego chęc :)
Z moim zdroiem podobno jest calkiem nieźle-wyniki mam w porządku,a ja mam nadal dodatkowe pikania.na razie tabletki sprawiają,że sprawa sie normuje,ale ciekawe na jak długo….

bawię się filcem.jest to wdzięczny materiał a ja mam pomysły i oto kilka z nich

filcowy kwiat
siwa drapieżna
siwa drapieżna
różowa
różowa łagodna

no cóż…chyba porwałam sie z motyką na słońce..brak mi jakiegokolwiek zaangażowania w stosunku do bloga-może z czasem wpadnie mi to w nawyk ,ale na razie czarno to widzę :))
mam ciut kłopotów ze zdrowiem i skupiam się na tym temacie, ale w sprawach robótkowych nie próżnuję! na razie musicie uwierzyć mi na słowo, bo muszę nauczyć sie wklejac tu zdjęcia:))


  • RSS