nie chciałam chwalić się tym świętem,ale...dostałam sms-em życzenia którymi muszę się podzielić :)
Dziś są Twoje urodziny
nie rób takiej słodkiej miny.
Goście niech cię odwiedzają
a maluchy pomagają.
Bo roboty masz zbyt wiele,
tu masażyk,tam robótka
lecz przy tobię są przyjaciele,
którzy życzą ci wiele zdrówka.
Rawska też się tobie kłania
i życzy ci w robótkach wytrwania.
Wzruszyłam się okrutnie :))dziewczyny ułożyły to specjalnie dla mnie :))
Jeszcze raz Wam dziękuję..i to publicznie :PPP
Tagi: urodziny
skomentuj (0)
będzia to krótka relacja zdjęciowa z tego co robię:))

ta w granatpwym dresie z paskami na rekawie to ja :)

len i koraliki

len i koraliki,dziubię też chustę na drutach,kręcę kulki na korale,kręcę wisiory z drutu,chodzę do pracy na 8 godzin i czasu mi brak :)) pozdrawiam
Tagi: naszyjnik, len.koraliki
skomentuj (0)
Skończyłam naszyjnik z lnu i koralików.Jestem z siebie dumna,bo z tymi wykończeniami to różnie bywało ;)
Na moim dekolcie wygląda całkiem nieźle :)) bardzo mi się spodobało robienie biżuterii z lnu i w związku z tym zakupiłam trochę koralików w moim ulubionym sklepie :)


"dorwałam" też fioletową tunikę,o ktgórewj wspomniałam w poprzednim poście,jest bardziej fioletowa niż na zdjęciu robionym przy sztucznym świetle
Tagi: naszyjnik, len, druty, tunika, biżuteria z lnu
skomentuj (4)
Jak już wspomniałam wcześniej,byłam na kursie robienia biżuterii z lnu.Skończyłam bransoletkę,w trakcie roboty jest jeszcze naszyjnik.W tzw.międzyczasie skończyłam fioletową tunikę dla koleżanki z akrylu Doris Natura(tak szybko odebrała ,że nie miałam możliwości zrobienia zdjęcia),komin-narzutkę dla Asi z Padisah Himalaya
oto fotki:

pomieszałam kolory Padisaha nr 50211 (kolorowy) i 50204 (zielony cieniowany)
prawdę mówiąc nie spodziewałam się aż takiego efektu :)

Tagi: druty, komin, narzutka, padisah
skomentuj (0)
Mam adres bloga ,który zgubiłam...dzięki Małgosi :))
Na blogu www.zlnuibawelny.blogspot.com do wygrania w candy jest lala-anioł i uszyte z lnu serce z amorem
Dzisiaj spędziłam cudownie czas na kursie robienia biżuterii z lnu i koralików.Od dawna chciałam spróbować ,ponieważ len jako włókno naturalne strasznie mi się podobał,ale gdy zobaczyłam naszyjniki Pani Ani Szewczyk-Ciesielskiej oniemiałam z zachwytu!
Dowiedziałam się,że organizowany jest kurs,który poprowadzi Pani Ania i nie wahałam się ani chwili :)
poniżej przedstawiam początek bransoletki i bazę naszyjnika w tych samych kolorach czyli czerwony,czarny i dla rozjaśnienia biały przezroczysty

skończyłam kardigan z włóczki Drops Verdi

na dzisiaj tyle...mam sporo roboty z koralikami a jeszcze musze ukręcić kulki z filcu....:))
Tagi: len, druty, biżuteria z lnu
skomentuj (0)
któregoś pieknego dnia poszwędałam się do mojej brataniej duszyczki :),ponieważ zima jakoś ostatnio dała sie we znaki i nie odpuszcza ,udałam się do mojej przepastnej szafy i wyciągnęłam stary sweter z moheru(jak wiadomo wszem i wobec moher jest idealny na takie mrozy:).Gdy już na miejscu zdjęłam kurtkę usłyszałam : "o jaki fajny sweter!!"czym mnie moja koleżanka wprawiła w osłupienie...chociażby z tego względu że ma on z 10 lat conajmniej...dzięki temu ja też inaczej spojrzałam na sweterek i stwierdziłam , że rzeczywiście jest cakiem fajny :))
a wygląda on tak :

fason znalazłam kiedyś na allegro..był w kolorze ciemnozielonym...bardzo chciałam go mieć i zrobiłam po swojemu :))
korpus zrobiony jest w całości z rozdzieleniem na rekawy,rękawy zrobiłam oddzielnie i nie zakańczając oczek połączyłam je z korpusem za pomocą szydełka,dorobiłam plisy z przodu i kołnierz.
Tagi: sweter, kardigan, druty.moher
skomentuj (4)Gapa ze mnie nieziemska ! nawet rzekłabym pierdoła.....latając po blogach trafiłam na blog,na którym było candy ,do wygrania była lala w typie Tildy,niestety nie zapisałam adresu bloga,szukałam w moich zakładkach i nie znalazłam :( może ktoś trafił na adres bloga z candy z lalą? proszę,pomóżcie...chciałam wkleić link ,ale nie znam adresu.....help...
skomentuj (0)
Dzisiaj uczyłam się filcowania na jedwabiu.Zaczęłam od jedwabnego szala.Było z nim trochę roboty,ale efekt wyszedł całkiem niezły:) Wyciągnęłam kilka wniosków i gdy będę robiła następny postaram się nie popełniać tych samych błędów:) z resztą trening czyni mistrza i muszę wypracować sobie jakiś system by kolejne były perfekcyjne :)) Fascynują mnie również szale zrobione z samej czesanki,a ostatnio zobaczyłam silk lapsy w różnych kolorach i zapragnęłam je mieć i robić szale :) w planach mam także tunikę,ponczo,komin....a do tego poproszę dobę z gumy :)
a oto mój eksperyment:
układanie czesanki na sucho

po filcowaniu




druga strona szala

szal jest w kolorze siwym cieniowanym,właściwie z lekkim odcieniem morskiego,czesanka jest w kolorze bordowym(a jakże )z czarnym i ciut siwego.
Tagi: szal, filc, filcowanie, jedwab
skomentuj (3)
skończyłam chustę...ufff....wyszła duża 250x100 ,zużyłam na nią całe dwa motki ! na samą falbankę poszedł jeden cały motek , czemu wcale sie nie dziwię,ponieważ falbanka liczyła sobie ponad 700 oczek....ciągnęła się jak flaki z olejem ale było warto :) do zarzucenia na ramiona idealna,jednocześnie falbanka dodaje jej tyle uroku ! jednym słowem mówiąc jestem nią zachwycona :PP
a oto przedmiot mojego zachwytu



robiłam z włóczki Angora Gold BD firmy Alize kolor nr 3350w zestawie kolory:jasny siwy,ciemny siwy,bordowośliwkowy,czerwony ceglasty,bordowy.
Efekt przeszedł moje najśmielsze oczekiwania,ponieważ jest to trzeci zestaw kolorów tej włóczki i każdy zestaw kolorystyczny inaczej się układa,także osobę która dzierga czeka wiele niespodzianek w czasie robótki,oczywiście miłych :))z resztą poprzednie moje chusty można zobaczyć w starszych postach -to cieniowany turkus i cieniowana wielokolorowa.Gdyby ktoś poszukiwał włóczki na chustę,całkiem niezłej jakościowo i całkiem niedrogiej,z której dobrze się dzierga to polecam właśnie tę-kupiłam w e-dziewiarce,gdzie jest dość spory wybór kolorów.
Tagi: chusta, druty, alize, cieniowana
skomentuj (2)
Wczoraj naszło mnie by w końcu zabrać się za wykończenie swetra z włóczki Drops Verdi i Merino madame tricote.Jest to sweter w typie kardigana , w planach kołnierz szalowy.Na razie wykończyłam górę i pozszywałam części razem.Kiedy zabiorę się za kołnierz?kto to wie....:) a na razie mała fotka tego co zrobiłam :)

w sobotę mieliśmy też kolędę , na którą najbardziej gorliwie przygotowywała się kotka Milutka wypijając część wody święconej :)
Tagi: sweter, druty, kardigan, drops verdi
skomentuj (3)
Tak się składa , że dzisiaj 6 stycznia moje dziecię ma urodziny.Miał urodzić się w inne święto (na Boże Narodzenie) ale wybrał sobie Trzech Króli :) wprawdzie nie jest już najmłodszy :P ale co tam-upiekłam dwa ( ! ) ciasta:babkę cynamonową i murzynka.Ktoś powie ,że to pikuś,ale w moim przypadku , gdzie kuchnia jest po to by zrobić herbatę, to jest nie lada wyczyn !


był też szampan
było miło , wesoło i smacznie :))
Starsza o rok od razu zabrałam się do roboty:
broszka filcowa maczki

komin ew,otulacz robiony w poprzek wzorem patentowym do owinięcia na dwa,trzy razy

chusta dla Asi , która jest zakochana w kolorze turkusowym :)


to zaległe korale Cioci Eli
Tagi: chusta, cieniowany, druty, komin
skomentuj (5)
Przed świętami miałam troche pracy z bombkami w decoupagu


Nadeszły święta Bożego Narodzenia ,nieodłącznym atrybutem jest choinka,wielka na 3 metry,taka z moich marzeń:)

pod nią znalazłam prezenty od moich mikołajów w postaci dwóch golfików z Orseya,które uwielbiam,w kolorze fuksjowym i stalowym.
Po świętach , jak to zwykle bywa ,następuje Sylwester.Spędziłam go bardzo przyjemnie w towarzystwie mojej robótkowej koleżanki,troche robótkowo,szampańsko,tanecznie i śpiewająco ( niewątpliwym przebojem tegoż sylwestra jest piosenka Jolka,Jolka)
oszczędzę czytającym efektów dźwiekowych (niewdzięczne dziecię nagrało mnie przez telefon) :P
Tagi: decoupage, choinka, bombka, dzwonek
skomentuj (1)
Jak już pisałam wcześniej mam sporo zaległości w blogowaniu :) trochę mi się nazbierało...
Zacznę od spotkania robótkowego w Gdańsku.Była super atmosfera,był przybrany długi stół,małe przekąski o które postarały się dziewczyny,losowanie mikołajkowych prezentów dostałam frywolitkową bombkę,dwa aniołki z frywolitki i dzwoneczek w decoupagu

więcej zdjęć ze spotkanie na forum maranciaki.pl
Następnie trochę mi się przychorowało ale jest już lepiej,a skończyło się w ten sposób w dziu dzisiejszym:)

fachowa pomoc w postaci Mamy pielęgniarki zapewniła takie widok jak powyzej :)
Teraz czeka mnie 2 dni siedzenia w domu:))
Tagi: prezent, spotkanie, gdańsk, bańki
skomentuj (2)